2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad




17.05.2006 :: 23:39 cmnt (1)

Witam wszystkie moje skarbenki po dlugiej przerwie. Po nieoczekiwanej metamorfozie pojawiam sie tu ponownie, niczym grom z jasnego nieba, aby zapelnic Wasze puste serduszka odrobiną mojej cudowej twórczości.
Buziaczki dla Was;-*



26.12.2005 :: 01:59 cmnt (2)

jako ze front antyswiateczy urosl w tym roku w olbrzymia sile, ja zapoczatkuje front antysylwestrowy. Nie to nie dlatego ze mi sie nie podoba idea, nie dlatego tez ze klimat, nie dlatego ze draznia mnie szczesliwi ludzie, to nie to. Powod jest prosty. Zatem moje frustracja siega zenitu gdy z ust któregokolwiek z moich znajmoych wydobywa sie to magiczne pytanie "CO ROBIMY W SYLWESTRA!?" no i co wtedy mam zlamac serce i powiedziec "sluchaj znajac zycie to nie mamy zadnej senownej opcji"? bo opcje sa, cala ich mnogosc ale tak sie sklada ze kazda z nich jest w mniejszym lub wiekszym stopniu wybrakowana. Jakos sie tak utatarlo ze w sylwestra trzeba sie bawic lepiej niz w zwykly weekend, trzeba sie spic bardziej niz w zwykly weekend i oglnie nie moze byc tak jak w zwykly weekend.. trzeba ponawac nowych fantastycznych ludzi trzeba sprobowac nowego fantastycznego alkoholu i przez caly nastepny rok trzeba wspominac owo fantastyczne swieto..ale tradycja jest rowniez to zeby narzekac ze nie ma sie co robic na sylwestra, a wiec ja narzekam wlasnie teraz BO JA NIE WIEM CO MAM ROBIC!!! a podjecie decyzji w osob o wiele wiecej niz jedna jest cholernie trudne dlatego jestem antysylwestrowiczem nie che przezywac rozterek i konsternacji tylko zpowodu ktory tak naprawde nazywa sie "to gdzie pijemy w tym roku?" tyle. kropka. ulzylo.



06.12.2005 :: 10:17 cmnt (10)

I juz sie kurwa zaczyna, jebane skurwysynskie mikolaje, chuje muje, gej party z rodzina itepe. Wsiadam do tramwaju w ktorym jest wiecej kartonow niz ludzi, babcie green berets zapierdalaja szybciej niz zwykle, czyzby wyprzedaz cisnieniomierzy na drugim koncu miasta? Albo lewatywa z kawy - whatever. Ja sie pytam, na chuj to wszystko? Czy nie mozecie dac komus prezentu w ciagu roku, bez zadnego powodu? Nie? Dlaczego? Wstydzicie sie? Nie macie kasy a swieta wymuszaja u nas kupno owego podarunku? Na chuj sztuczne zyczenia skoro za pol godziny i tak zaczniecie sie klucic? Swieta to szatan i zuo i siusiak - nie warto w nie inwestowac pieniedzy jak i czasu.

Ps. Jesli dadza wam melatonine na bezsennosc to nie bierzcie. zuo siusiak i gowno daje. pzdr. y0, megakissss, wroc71 mastah;s



04.12.2005 :: 04:21 cmnt (1)

Insomnia
szatan i zuo,
i jutas ci w oko.


Wesola tworczosc cierpiacego na bezsennosc;]



22.11.2005 :: 14:45 cmnt (5)
BEDZIE DLUGO
A jako ze juz weszlismy na tematy malego ekranu (szczescia w pudelce) to ja bym chciala na temat mentalnosci(tylko lizne temat, obiecuje), jesli mozna...
wezmy sobie za przyklad (bo przyklady ostatnio modne) standardowego polaka pana jana G. Otoz pan JAN G. jest szablonowym polakiem model: m3 , zona, dzieci jedno typu trudne dorastanie, a drugie pt "czemu?". Pan Jan reprezentuje poglady wiekszosci wszelakich polakow. Wiec normalny wieczor rodziny G: wszyscy wrocili skad mieli wrocic, dziecko klasy A siedzi u siebie w pokoju wkur*** (za przeproszeniem) na swiat caly, pisze kiepska, brutalna poezje, albo buszuje w internecie (NAPEWNOBIERZENARKOTYKI!), dziecko typu B... wlasciwie ne wiem co takie dzieci robia, w kazdym razie zona probowala porozmawiac z mezem ale jej ne wyszlo, przegrana siedzi w kuchni i myje talerze. DO RZECZY!!! Pan G - janek - siedzi przed telewizorem, robi to czesto, codziennie po kilka razy or sacz. Oglada glownie to co lubia inni Polacy. Wie co zachodzi w serialach, zna relacje polityczne (bo czasami rano widzi co ci panowie tam sobie postanawiaja), kocha sport (jak wiekszosc polakow), a juz sport w ktorym polacy maja wyniki wysokowe, na medal, to ubostwia! I tutaj jest ten...to... sprawa ta co mnei gryzie wlasnie. Nie powiem, ze nie lubie Malysza (chociaz..). Malysz jest spoko i ogolnei fajny bo medale dla Polski kosil. W koncu elity zachodnie dowiedzialy sie ze polska to nie kraj co w lepiankach mieszka, serio fajnie. ALE PO CHOLERE TEN PAN ADAM MI SIE POKAZUEJ W TELEWIZORZE JAK JA FILM CHCE OGLADAC! PO CO DRAZNI MNIE WASEM I POD WLOS BIERZE?! CZEMU MAM BYC SKAZANA NA SLUCHANIE WYWIADOW O/Z NIM I WIELKIEJ CHECI KUPNA MOJEJ ULUBIONEJ GAZETY (bez ktorej nie moge sie oczywiscie obejsc wg tej pani z reklamy ze slicznym usmiechem) Z PLYTA NA KTOREJ POKAZANE JEST JAK JE SNIADANIE (bulka z bananem).
O pani Otylii wspominac nie mam zamiaru bo ostatnio ciezkie przezycia ja spotkaly (ale sadze ze jestem sexowniejsza Polka conajmniej 11 razy). Jest jeszcze reklama ktora pod tym wzgledem jest, mysle, na medal. TO TA CO JAK WLACZA SIE TELEWIZOR TO DRZE RYJA NA CALE MIESZKANIE (wiem, ze o to chodzi ale ona jest na serio debilnie glupia i wymaga raczej pozalowania niz zachwytu). chodzi mi o neostrade co to sie cieszy ze Dudek mnostwo nauczyl sie i wiadomosc od pani Krystyny z gazowni dostal. Ci ludzie sa na serio genialni, fajni i bezbledni.. ALE W TYM CO ROBIA! tzn zapewniaja Polsce wysokie miejsca w notowaniach sportowych! Czy Malysz skakalby gorzej gdyby nie dawal w czasie swej swietnosci o 100% wywiadow mniej? NIE! Szczegolnie ze gdyby on jeszcze do tego telewizora sie nadawal... A do reklam ,moi drodzy, mamy profesjonalnych aktorow i aktorki, co nam bol glowy pokaza lepiej, wskaza nam na zupke, ktora jest najsmaczniejsza i pokaza gazete, ktora koniecznie trzeba czytac.
Kazdego dnia, kiedy zmuszona jestem ogladac ta czy inna reklame z owej serii, wywiad pomiedzy programami, czy inny tego rodzaju manifest swietnosci Polski na arenie miedzynarodowej, skreca mnei na fotelu i blagam zeby producent reklamy, czy tam owego slawowania osobistosci mial nas - Polakow - za skonczonych idiotow i debili. Bo jesli takich panow G, ktorzy w/w widowiska przyjmuja z radoscia , co wiecej! KUPUJA DANE PRODUKTY, lub czekaja na taki program, to prosze o zatrzymanie Polski. Ja wysiadam.



21.11.2005 :: 21:48 cmnt (3)

telewizja po 19:) godzina 19 wzwyz w telewizji polskiej nie zaglebiajac sie w stacje ionnego typu niz szeroko dostepne, jest w zupelnosci totalnie i bezgranicznie dostosowana do potrzeb widza bardzo bardzo inteligentnego i o wielce poszerzonych horyzontach. wyjasniam zatem o co mi chodzi...19 chyba 35 POLSAT "samo życie"- zagłebiasz sie w losy pokręconych prawników, zżywasz sie z nimi, cieszysz z ich sukcesów, płaczesz nad ich upadkami jednym słowem jesteś całym sercem z nimi-to oni twpoi idole najlepsi przyjaciele, powiernicyu skrywanych w duszy tajemnic, których nie musisz wypowiadać ważne, że oglądając perypetie innych możesz poczuc się wyjatkowo- i było by wspaniale gdyby nie.. 20 program 2 "m jak miłość" i tu podobna sytuacja..tylko że teraz myślisz sobie czy przypadkiem nie zdradzasz swoich przyjaciół z samego życia, no ale cóż przyjaciół można mieć wielu...i nastepuje trgedia i rozpad ludzkiej psychiki jak dzis w moim wypadku 21 TVN " na wspólnej" kompletnie zagubiona wśród bohaterów, wątków, własnych sympatii, nie mogąc sie zdecydowac kogo lubie najbardziej, kto jestmoim najwiekszym wrogiem błagam na kolanach niech KRRiT wyda nowy przepis "jeden dzien=jeden serial" puszczajcie jedne serial dziennie!!!! i nie tylko z wyzej wymienionych powodow wyjdzie to na dobre, moze w miejsce ktoregos z nich wstawi msie cos naprawde ciekawego miast sielankowych obrazkow..koniec kropka.. moja prosba na dzis..misja zakonczona truskawkowe pa



21.11.2005 :: 19:23 cmnt (4)
Posłowie Koryntu
Zjawisko prosytucji,sprzedawania się,czy też niekulturalnie kurwienia się jest na świecie powszechne od zawsza,ba niektórzy twierdzą że to najstarszy zawód świata.

Zazwyczaj jednak ten niecny proceder z racji społecznego potępienie odbywa się w ukryciu,samochodzie,lesie,pokoju hotelowym,krzakach. Teraz jednak sytuacja odwraca się za sprawą jednej z parti politycznych,przy której dziwki z poznańskiej przy dworcu centralnym to amatorki. Otóż ta ukochana partia (nazwy chyba nie muszę podawać) wprowadza nowe standardy puszczania się. Puszcza się na lewo,prawo,środkowo,nazat i jak się tylko żywnie podoba. W swym puszczaniu niejest rasistowska,gdyż oddaje się także mulatom,a szczególnie parti jednego z nich. Puszcza się także partii do niedawna największego (coś koło 2m) polityka RP,który wygląda jakby na twarze się z koniem pozamieniał.I nie było by w tym kurwieniu się nic nadzwyczajnego,wszak mamy demokracje i wolny kraj wiec dupczyć się można wedle woli i ochoty.Problem w tym że normalny człowiek miałby opory moralne najpierw po kimś pojechać, a potem lizać mu dupe żeby tylko zagłosował za mną. Niestety politycy to nie sa normalni ludzie. Żeby tego było mało puszcza się nasza ukochana partia Ojcu Prowadzącemu,ale wiadomo,elektorat jakoś trzeba zdobyć.Zresztą może pan J.K. chciał się przejechać Maybachem , a jak wiadomo, dużo takich fur w polsce niema.
W temacie puszczania się ma swój udział także fizyka ze swoją złotą zasadą "Ciało puszczone raz,puszcza się cały czas".
A na koniec jakby mało było tego powszechnego seksu to jeszcze nasza ukochana partia dyma swoich wyborców,i trzeba tu jej pogratulować,bo niełatwo jest dymać dzień w dzień pare milionów osób.

I tak oto skurwiła się do dna ta nasza polityka,w tv nietrzeba szukać kanałów o podtekście erotycznym,wystarczy włączyć wiadomości,a tam napewno znajdziemy jakiś kolejny przykład jak ktoś się komuś sprzedaje za 2 głosy w sejmie i batona.
Chciałbym napisać coś więcej ale jak to powiedział Słowacki "Smutno mi Boże" gdy o tym myślę,dlatego już kończe.
Wszystkim POlakom natomiast życze pod choinkę przedterminowych wyborów,a panu prezydentowi szczudeł.




20.11.2005 :: 23:08 cmnt (3)
I chuj bąbki strzelił, w tym roku świąt nie będzie:(



20.11.2005 :: 08:14 cmnt (7)

Nie,dla klasy maturalnej

Podobno klasa maturalna to dobra opcja.Zaprzeczam,klasa maturalna to najgorszy etap mojego życia.

Dzięki temu że moja "ukochana" szkoła "zapewnia" mi "wysoki" poziom nauczania to efekt jest taki że na nauce spędzam 7 dni. Przez 5 dni zapieprzam jak niewolnik w szkole ucząc się jakiegoś gówna które nigdy w życiu niebędzie mi potrzebne,w weekendy natomiast ucze się na kursach do matury.Plus drugiego przypadku jest taki że to mi się przyda przynajmniej. Pozdrawiam iks iks fał eLO ,które pieje z zachwytu nad wynikami matur,że takie dobre i wogóle.Szkoda że nie doda że 99% uczniów szkoły chodzi na dodatkowy angielski,i coś koło 90% chodzi na kursy przygotowawcze do matury,także szkoła ma tu taki wpływ na wyniki jak ja na budżet Zimbabwe. Jak tak myślę to wogóle najlepiej żeby 3 klasa była tylko na papierku,a maturzyści niech siedzą w domach i się uczą tego co im potrzeba,zapewniam że wtedy wynik matury wgniótł by w ziemie Mysys Łybacką i całą jej crew.W 3 klasie niema na nic czasu,skończył się czas oglądania pokemonów, a problemy przestały się ograniczać do tego co będę robił po lekcjach.

W 3 klasie jest niefajnie,a jeśli myślisz inaczej to wsadź cojones w maszynke do mięsa,zakręć pare razy i zastanów się jeszcze raz (jak niemasz cojones to wsadź swą pierś. Jak niemasz ani cojones ani piersi,to najlepiej odrazu rzuć się pod pośpieszny z bydgoszczy bo coś z tobą jest chyba nie tak).





19.11.2005 :: 18:02 cmnt (4)

każdy człowiek ma jakieś tam imię czego nie da się ukryć zazwyczaj nadaja mu rodzice (to imię) tylko powiedzcie mi czemu w niektórych skrajnych przypadkach to imie rodzica i imie dziecka bywa tym samym imieniem!!!!
historia z zycia wzieta:
-ej kaja twoja mama to ta co spiewa no wiesz ta duza?
-ehm no wiesz rzadko kto nadaje swojemu dziecku imie takie same jak swoje
-no wiesz ja mam na imie sebastian ojciec tez ma sebastian
-osz fuck!
-ale to tylko dlatego ze dziadek ma tez sebastian
moze ulatwia to paniom domu wolanie na obiad
ale ja za nic nie chcialbym miec na imie tak jak moj ojciec wojciech omg!! a wiec apel do spoleczenstwa
nazywajcie swe dzieci jak kolwiek nawet kurde mefisto byle nie tak samo jak was bo ja nie che sie kiedys obudzic i stwierdzic ze wszyscy dookola maja na imie sebastian lacznie ze mna ..nie nie nie chce!!!